#3 Od Rina do Katsukiego
Czas: Poranek po nocy w klubie. Miejsce: Klub. P.o.v.: Autor. Po jakże gorącej i niespodziewanej nocy z Katsukim, Rin obudził się tuż obok niego. Po otworzeniu oczu, czarnowłosy zaczął wpatrywać się przez dłuższą chwilę w nieskazitelną, anielską wręcz twarz blondyna, który leżał w jego ramionach, zaledwie milimetry od niego. W jego głowie zaczęły przewijać się obrazy z poprzedniej nocy, którą mimo upojenia alkoholowego, dosyć dobrze pamiętał. Wkrótce po tym jednak, w miarę przypominania sobie minionych wydarzeń, Rin spanikował, a na jego twarzy i uszach pojawił się ogromny rumieniec. Niebieskooki wstał wręcz momentalnie z łóżka, uprzednio zdejmując ręce Katsukiego z siebie, a następnie złapał się za włosy, obserwując dokładnie widok przed sobą - nagiego blondyna, lekko przykrytego kołdrą, a także pościel mokrą wręcz od soków z ich ciał. Rin: Kurwa. - czarnowłosy szepnął w szoku, obserwując uważnie łóżko i pokój, w którym się znajdowali. To nie miało się tak skończyć. ...