Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2021

#8 Od Katsukiego do Rina

Obraz
 "Uważaj na siebie..." Katsuki zauważył zamykane przed jego oczami drzwi, a potem odwrócił się, idąc powoli do windy. Kiedy zjechał na dół i wyszedł na zewnątrz, poczuł padający bardzo intensywnie deszcz. Podniósł głowę do góry, przez co spadł mu kaptur. Po policzkach i po reszcie twarzy spływały duże krople deszczu... A może to nie był tylko deszcz...? Westchnął cicho, wypuszczając powietrze ustami i powoli, piechotą, ruszył przez deszczowe miasto do domu. Miał gdzieś, że już był przemoczony, przez co na pewno będzie chodził podziębiony kilka dni. Ulice były puste, a co kilkanaście metrów jedynie przebiegały osoby z parasolami lub z kapturami na głowie. Co robił Katsuki? Bez kaptura, czuł jak jego blond włosy opadają coraz mocniej na jego czoło. Spuścił wzrok na chodnik i zauważył tam swoje odbicie. Zaraz za nim... Stał on. Czarnowłosy demon, który spowodował, że tak cierpiał. Mężczyzna jednak cicho się zaśmiał, poklepał jego ramię w odbiciu, a potem zniknął. Nie wiedząc cze...

#9 Od Erena do Kagamiego

Obraz
Czas: kontynuacja. Miejsce: łazienka, apartament. P.o.v.: autor. Kagami: Nie dotykaj mnie... Nie zbliżaj się do mnie. Brzydzę się twojego dotyku. - powiedział poważnie czerwonowłosy, wstając przy tym z podłogi i mocno odtrącając dłoń bruneta.     Eren stanął wtedy jak wryty i spojrzał na chłopaka, z ciężkim zdziwieniem wypisanym na twarzy. W tamtym momencie, ani jedno słowo nie chciało przejść przez jego struny głosowe. Nawet jego myśli ucichły, pozostawiając w głowie tylko pustkę i zamęt. Ciemnowłosy po prostu obserwował jak czerwonooki zjeżdża go wzrokiem od stóp do głów i wychodzi z łazienki, ostrożnie go przy tym wymijając, by tylko przypadkiem się z nim nie zetknąć i go nie dotknąć.   Gdy ten wyszedł, Eren od razu spuścił swój wzrok z drzwi na podłogę, czując te dziwne ukłucie i żal, które gościły w jego sercu nie od dzisiaj. Natomiast przez jego umysł ponownie przewinęły się te bolesne wspomnienia, o których chłopak wolałby już dawno zapomnieć...  ~ F...